Sny. Strona: 6

Dodano: 2007-01-01 15:20

ciekawa rzecz.... :lol: wyobrażam sobie jego minę jak wrócił :lol: ja czekam na kolejny sen, może znowu coś fajnego mi się przyśni jak zawsze przed pełnią :wink:



Dodano: 2007-01-02 02:02

Dobry, długi sen, to było coś, czego mi było trzeba i co miałam dwa dni temu - pamiętam dokładnie, najpierw wydawał mi się trochę dziwny, ale szybko go zinterpretowałam, służył uporządkowaniu myśli, wspomnień, faktów... I spełnił swoją rolę, rano spojrzałam po raz pierwszy od dłuższego czasu zupełnie inaczej na pewną sytuację...


AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"


Dodano: 2007-01-02 15:08

Kuźwa jakie ja miałem schizy wczoraj w nocy.
Już powoli zasypiałem i zachciało mi się otworzyć na chwilkę oczy i spojżałem w lewo i zobaczyłem moją byłą dziewczynę liżącą się z tym typem co mi ją odbił i najważniejesze jest to , że ona patrzyła mi prosto w oczy.
8O 8O
Co to ma być?



Dodano: 2007-01-02 16:22

to był znak, że należy komuś nareszcie wpierdolić :lol:
niestety, z pijackich snów chyba nie da się nic zapamiętać...... :roll:



Dodano: 2007-01-02 16:25

Ale ja byłem trzeźwy tylko już powoli zasypiałem.



Dodano: 2007-01-02 16:34

nie, nie.... ja mówiłam o swoich :lol:
a wiesz... sny to nasza podświadomość, która wypływa z nas i ukazuje się w formie obrazów. oddaje nasze największe pragnienia itp. nic, tylko interpretować :wink: