Gothowanie - czyli jaką padlinę rzucić na stół? :) Dodano: 2006-12-15 01:36
Wyobraźcie sobie sytuację: robicie imprezę u siebie w domu. O suchym pysku siedzieć nie można, więc imprezowicze zaopatrzają się przezornie w bimbropochodne napitki. Ale na pusty żołądek to jakoś tak nie bardzo, bo niezdrowo, niekulturalnie i w ogóle... Więc pytanie: co rzucić na stół, żeby było szybko, smacznie i klimatycznie? Chipsami i słonymi paluszkami nie można się wiecznie obżerać. Kaszanka i czarnina nie bardzo, choć krwiste :twisted:. Macie jakieś pomysły?
Dodano: 2006-12-15 02:01
Makarón ze szpinakiem :twisted: -wersja dla VIP-ów
A normalnie: koreczki serowe? kanapki :D PIZZA :D (tylko kogo stać :/)
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2006-12-15 02:12
Hmm... Pizza to dobry pomysł. Szkoda że nie produkują gotyckiej, więc rzeźnicką trzeba się zadowolić :twisted: .
A makaronu ze szpinakiem jeszcze nie próbowałem. Może dlatego, że nie lubię szpinaku :)
Dodano: 2006-12-15 02:52
Następna osoba która mówi że nie lubi, a po spróbowaniu pewnie by zmieniła zdanie
Ja tez nie lubię zwykłego szpinaku bez przypraw i np. czosnku :twisted:
Pizza..hmm..rzeźnicka trochę zbyt mięsna, sugerowałabym serową ucztę <mniami>! Ależ sobie na noc narobiłam smaku 
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2006-12-15 03:09
Coś czuję, że z tematu zrobią się same offtopy. Ale wszystko jest ok, póki traktują o jedzeniu :D
Dodano: 2006-12-15 06:41
Pisać można by wiele..
Przedstawie co dziś szybkiego i smcznego będę robiła na dzisiejszą wigilijkową imprezę (oprócz barszczu i pasztecików z grzybami).
Składniki:
1 paczka ciasta francuskiego (zazwyczaj są 3 płaty w paczce a to dużo!)
2 biały ser (waga zależy od ilości przewidywanych gości , ja zaopatruję się w wiaderko takie jakie sprzedają na sernik)
3 jakiekolwiek przyprawy, u mnie podstawą jest ostra papryka, dodatkowo kupiłam na dziś fit do twarożków
4 2-3 lyżki śmietany (zależy od ilości sera)
5 jedno żółtko
6 ewentualnie troche masła
Masę robimy z sera, śmietany i przypraw, mieszamy ,czy też ubijamy tak długo aż stanie się puszysta(tak naprawdę nie długo!) ewentalnie dodajemy 1 jajko.
Rozwałkowujemy ciasto, dzielimi na trójkąty lub kwadraty (zależnie od tego jaki kształt chcemy uzyskać (rogaliki, trójkąty, czworoboki). Kładziemy na cieście, zaginamy,zlepiamy, przykładamy etc..( możemy jeszce położyć na cistko trochę masła przed zawinięciem, tak po kawałeczku).
Przd pieczeniem lub w trakcie smarujemy z góry roztrzepanym żółtkiem...
Pieczemy...
Wszytko zajmuje naprawdę chwilkę.. a jak się pysznie komponuje z winem :)
Facet z moich marzeń pieści tak, że przestałam szukać ziemskich kochanków. ;D