Zmierzch Bogów
Wracać wciąż do domu Le Guin
Recenzje :

Satyricon - The Shadowthrone

The Shadowthrone, Satyricon, black metal, Sverd, Arcturus, Satyr, Frost, Samoth, Emperor, Mortiis

Nie wiem co oznaczają początkowe słowa utworu „Hvite Krists Dod”, rozpoczynającego płytę „The Shadowthrone” Satyricon, ale brzmią niesamowicie. Bije z nich jakieś takie straszne zło, które zaprasza do swojego odludnego świata. A to co następuje później to jest poezja. Zakuta w czerni, zimowa opowieść o królu ciemności, która zniewala i zabiera daleko „in the mist of the shadows by the river of the fogpalace…”

Więcej Komentarz
Recenzje :

Emperor - In The Nightside Eclipse

Emperor, In The Nightside Eclipse, black metal, Bathory, Mercyful Fate, symphonic black metal, Mortiis, Mystic Production, Tchort, metal

„As the Darkness creeps over the Northern mountains of Norway and the silence reach the woods, I awake and rise…” Już sam początek epokowego debiutu Emperor „In The Nightside Eclipse” zwiastuje nie byle jakie przebudzenie i niebanalne urośnięcie. Zło, które się na nim objawiło kiełkowało już wcześniej, ale to wraz z tą płytą przybrało swoje cieniste kształty i plastyczną formę, rozprzestrzeniając się black metalową symfonią daleko poza szczyty skandynawskich gór.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Sammach - Sammach

Sammach, Themgoroth, Mastiphal, Dagdy Music, ambient, Smrtan, Mortiis, black metal

Sammach to były klawiszowiec Themgoroth i Mastiphal, który w 1997 pokusił się o solowe wydawnictwo. Zostało ono wydane przez cieszyńską Dagdy Music w kasetowym splicie z, również ambientowym, Smrtan. Zawiera osiem kompozycji zamieszczonych na stronie B kasety.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Emperor - Wrath Of The Tyrant

Emperor, black metal, Samoth, Mortiis, Ihsahn, Wrath Of The Tyrant, Head Not Found, Wild Rags Records, Eastclan

Emperor powstał wiosną 1991 roku w norweskim mieście Notodden, szybko stając się ikoną i jednym z najważniejszych zespołów tak zwanej drugiej fali black metalu. W początkowym okresie występowali jako trio z Samothem jako perkusistą. Na basie grał Mortiis, a gitara i wokal od początku były domeną Ihsahna. W tym składzie wydali swoje pierwsze demo „Wrath Of The Tyrant” w 1992 roku. Po sukcesie jaki odnieśli demo to było wielokrotnie wznawiane, głównie na kasetach, przez Head Not Found, Wild Rags Records i Eastclan, więc nie jest towarem super unikatowym.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Mortiis - Keiser Av En Dimensjon Ukjent

Keiser Av En Dimensjon Ukjent, Mortiis, ambient, Cold Meat Industry, Mystic Productions

„Keiser Av En Dimensjon Ukjent” to trzecia płyta Mortiis, w tym druga wydana w 1995 roku i druga przez ambientową Cold Meat Industry. Zawiera dwa długie syntezatorowe utwory zatytułowane po norwesku, lecz w kasetowej wersji Mystic Productions jest dodatkowa wkładka z angielskimi tłumaczeniami i opisami czego dotyczy muzyka. Zapomniano natomiast umieścić oryginalnych tytułów, a w dodatku cały tytuł płyty jakoś się nie zmieścił i nie dość, że jest skrócony do „Keisern Av En…” to jeszcze zdołano w nim popełnić błąd.

Więcej Komentarz
Muzyka :

Mortiis wystąpi w Krakowie

Mortiis, Dead Factory, Iron Realm Productions

Mortiis wystąpi 27 października w krakowskim klubie Zaścianek. Ten popularny projekt już od wielu lat balansuje pomiędzy gatunkami. Od ponad trzydziestu lat przechodzi przez ewolucję, poruszając się między industrialnym metalem, ambientem, synthem i dark wavem. Trzynaście autorskich albumów studyjnych opowiada historię muzyczną podzieloną na "Ery", z których pierwsza rozpoczęła się albumem "The Song of a Long Forgotten Ghost". Obecnie Mortiis przygotowuje się do kolejnej płyty "Spirit of Rebellion".

Więcej Komentarz
Recenzje :

December Moon - Source Of Origin

December Moon, Robin Graves, William Sarginson, Cradle Of Filth, Source Of Origin, Spinefarm Records, Morbid Noizz Production, Mortiis, Mercyful Fate, black metal, The Blood Divine, Extreme Noise Terror

December Moon został założony przez Robina Gravesa i Williama Sarginsona w 1992 roku, czyli w tym samym czasie, kiedy ten pierwszy dołączył do Cradle Of Filth. Zespół zawsze był duetem, a jego krótkie istnienie datuje się na środek lat dziewięćdziesiątych. W tym czasie wydali dwie demówki i album „Source Of Origin”, za sprawą fińskiej Spinefarm Records. W Polsce tematem zajął się Morbid Noizz Productions, wypuszczając materiał na kasecie.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Mortiis - The Stargate

Mortiis, The Stargate, Sarah Jezebel Deva, Cradle Of Filth, Therion, Graveworm, Covenant, ambient

Z podziemnych czeluści, z zatęchłych korytarzy, z zamkowych lochów i zamglonych lasów, Mortiis wynurzył się ponad powierzchnię ziemi. Rozwinął skrzydła i wniósł się wysoko, aż do gwiazd, a jego muzyka zamigotała tysiącem barw, ukazując nieznany dotąd majestat. I choć w swoim gwiezdnym skafandrze wygląda nieco śmiesznie, to „The Stargate” jest bardzo poważną i sentymentalną podróżą po świecie i zaświatach.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Mortiis - The Stargate

Mortiis, The Stargate, Sarah Jezebel Deva, Cradle Of Filth, Therion, Graveworm, Covenant, ambient

Z podziemnych czeluści, z zatęchłych korytarzy, z zamkowych lochów i zamglonych lasów, Mortiis wynurzył się ponad powierzchnię ziemi. Rozwinął skrzydła i wniósł się wysoko, aż do gwiazd, a jego muzyka zamigotała tysiącem barw, ukazując nieznany dotąd majestat. I choć w swoim gwiezdnym skafandrze wygląda nieco śmiesznie, to „The Stargate” jest bardzo poważną i sentymentalną podróżą po świecie i zaświatach.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Lord Wind - Heralds Of Fight

Heralds Of Fight, Forgotten Songs, Rob Darken, ambient, folk, No Colours Records, Old Legend Productions, Mortiis, Graveland

„Heralds Of Fight” to płyta, która pokazała, że „Forgotten Songs” nie była jednorazowym wybrykiem i Rob Darken kontynuuje samotną, wojenną ścieżkę swojego ambientowo-folkowego projektu. Płyta została wydana przez niemiecką No Colours Records, a polska Old Legend Productions wypuściła ją na kasecie, w którą to wersję udało mi się gdzieś, kiedyś zaopatrzyć.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Mortiis - Født Til Å Herske

Født Til Å Herske, Mortiis, Malicious Records, Mystic Production, The Song Of A Long Forgotten Ghost

„Født Til Å Herske” to pierwsza oficjalna płyta Mortiis. Pierwotnie została wydana przez niemiecką Malicious Records, ale przez lata doczekała się wielu wznowień i reedycji. Niektóre ukazały się z zupełnie inną, znacznie lepszą, okładką, przedstawiającą zamglone zamczysko. Ewenementem natomiast jest kasetowa wersja Mystic Production, gdyż w różnych miejscach można napotkać na inną pisownię tytułu, a w dodatku obie są błędne. Tak więc polski fan, inaczej niż wszyscy na świecie, mógł zaopatrzyć się w „Hodt Til Herske” z zewnątrz i jednocześnie „Hodt Til A Herske” wewnątrz okładki.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Mortiis - The Song Of A Long Forgotten Ghost

Mortiis, Emperor, black metal, ambient, The Song Of A Long Forgotten Ghost, Pagan Records, Witching Hour Productions

Mortiis powstał jako solowy projekt, zaraz po odejściu Mortiisa z Emperor, w 1993 roku. Zamienił on bas na keyboard, a black metal na ambient. Szybko ujawnił też godzinną produkcję „The Song Of A Long Forgotten Ghost”, którą najpierw wydał na kasecie z ręcznie pisaną i kserowaną okładką, a jeszcze w tym samym roku, została reedeytowana w Polsce przez połączone siły Pagan Records i Witching Hour Productions.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Mortiis - Crypt Of The Wizard

Mortiis, Crypt Of The Wizard, ambient

„Crypt Of The Wizard” to kolejna płyta, na której Mortiis rozwija się kompozytorsko i artystycznie. Każda jego propozycja jest coraz ciekawsza i tak jest również w tym przypadku. Można powiedzieć, że na tym albumie doszedł już do szczytu możliwości w samotnym tworzeniu i wykonywaniu muzyki na syntezatorze.

Więcej Komentarz
Video :

Mortiis - The Great Deciever

Mortiis, The Great Deciever, The Shining Lamp of God, industrial metal, industrial rock, alternative rock

Już w najbliższy piątek, 4 marca na rynku pojawi się dziewiąty album grupy Mortiis, zatytułowany "The Great Deciever”. Lider zespołu Mortiis to Håvard Ellefsen - muzyk znany również z wczesnego składu Emperor oraz ze słynnego nosa - maski. Mortiis zapewnia, że to, co będzie można usłyszeć na płycie, jest wynikiem bezustannej ewolucji, która poprowadziła zespół do najciemniejszych miejsc i z powrotem. Gniew, frustracja i odraza to elementy, które najlepiej definiują nowy krążek Mortiisa. Jeśli chodzi o stronę muzyczną, jest to jak najbardziej kontynuacja krętej ścieżki, jaką obrał Mortiis już 20 lat temu i nadal konsekwentnie nią podąża. 

Więcej Komentarz
Recenzje :

Sad Dolls - Grave Party

Sad Dolls, Grave Party, gothic metal, Sisters Of Mercy, black metal, Him, industrial, Mortiis, electro, Moonspell, darkwave

W maju ukazała się trzecia płyta greckiego Sad Dolls o wdzięcznym tytule "Grave Party". Jest to mocno industrialny gothic metal, czy może jak kto woli darkwave. Romantyczne dźwięki przeplatają się z ostrzejszymi riffami, co daje mieszankę nastrojów utrzymanych w smutnej i ponurej atmosferze.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Fester - Winter Of Sin

Fester, Rihanna, black metal, Algol, Winter Of Sin, Helheim, death metal, Beyonce, Cadaver, Euronymous, doom metal, Mayhem, Darkthrone, Emperor, Mortiis, Balvaz

Norweski Fester powstał w 1989 roku, ale swoje pierwsze nagrania zaprezentowali już w latach dziewięćdziesiątych. Po dwóch demówkach, w roku 1992 ukazał się album „Winter Of Sin”, który wydaje się być jednym z pionierów norweskiego black metalu. Może nie jest to najczystsza forma tego gatunku i nurt, który się zaraz później rozwinął podążył znacznie dalej w stronę czarnej ekstremy, lecz słychać na tej płycie wiele charakterystycznych motywów dla tej sceny, których Fester nie miał od kogo naśladować. Był ich współtwórcą.

Więcej
Komentarze
zsamot : Świetny pomysł na przypomnienie różnych kapel. ;-)
Recenzje :

Mortiis - The Smell Of Rain

Mortiis, Sarah Jezebel Deva, The Smell Of Rain, Stargate

Każdą kolejną płytę Mortiis dzieliła przepaść od poprzedniej. Każda była inna, lepsza i doskonalsza. Rozwój muzyczny i kompozytorski Mortiisa z płyty na płytę był niesamowity. Z "The Smell Of Rain" jest trochę inaczej. Od "Stargate" nie dzieli jej bowiem przepaść tylko epokowy przełom.

Więcej
Komentarze
amorphous : Od czasu "The Smell Of Rain", świetnej płyty nie słuchałem kapeli. P...
Alpha-Sco : Płyta dobra, ale ja i tak słucham z niej tylko dwóch moich ulubionych kaw...
skoggtroll : Wspaniała płyta, później The Grudge równie dobra (może nawet...
Relacje :

Combichrist / Mortiis - Ucho, Gdynia (24.02.2011)

Tym razem na koncert w Gdyńskim uchu ściągnął mnie bardziej support, a raczej „special guest”, jak to było napisane na biletach, niż gwiazda główna. Ostatni koncert Combichrista widziałem także w Uchu jakieś dwa lata temu i mimo wydania przez zespół nowej płyty, a może właśnie dlatego, do słuchania ich muzyki jakoś mnie nie ciągnęło.

Więcej Komentarz
Imprezy :

Combichrist już za tydzień

Dokładnie tydzień pozostał do wizyty Combichrist na jedynym koncercie w Polsce. W gdyńskim klubie Ucho występ Andy'ego LaPlegua odbędzie się 24 lutego. Supportować będzie go inna norweska super formacja - Mortiis. Bilety w cenie 65 złotych w przedsprzedaży dostępne są za pośrednictwem strony organizatora koncertu Freakpointing. W dniu koncertu ich cena wzrośnie do 75 złotych. Combichrist, uważany za jedną z najważniejszych kapel sceny EBM/Industrial, będzie podczas polskiego koncertu promować nowy materiał z albumu "Making Monsters". Koncertowi patronuje Darkplanet.
Więcej Komentarz
Imprezy :

Oficjalne afterparty po koncercie Combichrist

Nieco ponad 3 tygodnie pozostały do koncertu Combichrist w Polsce. Tym razem muzycy dowodzeni przez Andy'ego LaPlegua zagrają 24 lutego w gdyńskim klubie Ucho. Towarzyszyć im będą ich norwescy rodacy z grupy Mortiis. Natomiast już o godzinie 22:30 w położonym niedaleko Ucha - Blues Clubie odbędzie się oficjalne afterparty. Wstęp na imprezę organizowaną przez załogę TOG'a wynosi 5 złotych. Przypominamy, że bilety na koncert dostepne są wciąż w cenie 65 złotych w przedsprzedaży. Można je nabyć za pośrednictwem strony organizatora koncertu Freakpointing. W dniu koncertu ich cena wzrośnie do 75 złotych.
Więcej
Komentarze
cross-bow : bardzo blisko, także luz ;)
amorphous : To miło - mam nadzieje, że to rzeczywiście blisko.