Zmierzch Bogów
Wracać wciąż do domu Le Guin
Recenzje :

Triumphator - Occulte Maligni - Hic Finis, Hoc Principium

Triumphator, black metal, Ordo Obscuri Domini, Occulte Maligni – Hic Finis, Hoc Principium, Pandemonium

Triumphator to włoski zespół black metalowy działający w końcówce dwudziestego wieku. Zostawili po sobie dwie kasety demo, obie wydane przez Ordo Obscuri Domini. Druga z nich „Occulte Maligni – Hic Finis, Hoc Principium” ukazała się w 2000 roku w pięciuset kopiach, zwanych tu gwoździami, z których sto siedemdziesiąty należy do mnie.

Okładka wydrukowana jest na dobrym, grubym papierze, z kolorowymi zdjęciami, wieloma hailsami i łacińskimi sentencjami. Jest też wydawnicza reklamówka „Never stop the madness” będąca zaprzeczeniem popularnego hasła nawołującego do zaprzestania używania twardych narkotyków. Nie wiem, nie próbowałem, ale być może pomogłyby one we właściwym zinterpretowaniu muzyki, bo z nią, mimo prób, wcale nie jest najlepiej.

Piszę mimo prób, ponieważ Triumphator w swoim niedługim materiale stara się urozmaicać przekaz i prezentuje różne kawałki. Mamy więc zalewające złością „My Throne Is Tour Throne”, „Pachad’s Traum” oraz „Manth, Domine”. Jest tu szybkość, perkusyjny łomot i skrzeczący wokal, jednak proste, bzyczące riffy nie mogą robić większego wrażenia. Może nie jest jakoś bardzo źle, jakieś melodie można z tych kawałków wyciągnąć, ale wyraźnie brakuje tu spójności, składu i dobrego brzmienia. Inaczej jest z „Forgotten Memories”. To bardzo wolny i rozciągnięty kawałek, w którym nawet pojawiają się zalążki jęczącej psychodeli, melodyjne gitarowe zagrywki i akcenty pykającego basu. Na koniec też mocno się rozkręca. "Who Comes From Ice” to z kolei instrumentalny numer z samym powolnym rzężeniem gitar i wyciem wichru. Przypomina to początki naszego Pandemonium, tylko to co tam rozkręcało się w pełne emocji numery, tutaj kończy się na w kółko tym samym bez żadnego rozwinięcia. Obrazu dopełniają, pełne burzliwej atmosfery, klawiszowe „Hic Finis, Hoc Principium” i krótkie akustyczne outro „Night Vision In The Ruins (Introduction)”.

„Occulte Maligni – Hic Finis, Hoc Principium” to demo, na którym próbuje się coś grać, ale ze względu na słabą produkcję i nienajlepsze umiejętności, nie do końca to wychodzi. Dużo tu zła, dużo agresji, ale sam black metal stoi na bardzo przeciętnym i podstawowym poziomie.

Tracklista:

1. My Throne Is Your Throne
2. Forgotten Memories
3. Hic Finis, Hoc Principium
4. Pachad’s Traum
5. Who Comes From Ice
6. Manth, Domine
7. Night Vision In The Ruins (Introduction)

Wydawca: Ordo Obscuri Domini (2000)

Ocena szkolna: 3

Komentarz
Średnia ocena: 0
Oceny: 0
starstarstarstarstar

Podobne artykuły