Zmierzch Bogów
Wracać wciąż do domu Le Guin
Recenzje :

Setherial - Ekpyrosis

"Ekpyrosis" to szóste już pełne wydawnictwo blackmetalowej hordy z Setherial.  Co więcej wydawnictwo bardzo dobre i dojrzałe! Kapela istnieje od 1993 i przez te lata dowiedli, że sroce spod ogona nie wypadli i wiedzą jak i po co grać swój gatunek muzyki. W 2010 roku oddali fanom w ręce swoje najnowsze dzieło, które zebrało bardzo przychylne recenzje i opinie wśród czarnych metalowców.
Materiał został zarejestrowany w Setherial Studio w Sundsvall gdzieś w czeluściach Szwecji. Nad oprawą graficzną czuwał Bartosz Nalezinski i trzeba powiedzieć, że wykonał swoją pracę naprawdę imponująco. Szwedzi zaserwowali słuchaczom 45 minut prawdziwego black metalu bez taryfy ulgowej w postaci ośmiu rozbudowanych i dojrzałych kompozycyjnie utworów. Po odpaleniu płyty w odtwarzaczu rzuca się bardzo dobra i miła dla ucha produkcja. Każdy z poszczególnych instrumentów nie zginął w nawale dźwięków, ale przy tym całość brzmi naprawdę blackmetalowo.

Pod względem zawartości krążka jest równie dobrze, a może nawet wspaniale! Muzycy Setherial nie należą na pewno do tych wymalowanych farbami gości biegających z pochodniami po lesie, którzy nie potrafią zagrać czysto ani jednego riffu, czy pociągnąć blasty równo dłużej niż 30 sekund. Pomimo, że wyglądają jak na blackowców przystało, bardzo sprawnie obsługują swoje instrumenty mając przy tym bardzo otwartą głowę na aranżacje i pomysły.

Słychać to świetnie już w pierwszym kawałku. Sporo zmian tempa, gitarowe smaczki, ciekawe riffy i klimat. Znajdą się także lekko progresywne ozdobniki, które ubarwiają kanonadę blastów i ścianę dźwięków okraszonych agresywnymi wokalami. Mimo, iż materiał jest czysto blackmetalowy, wysuwa się na wierzch dojrzałość muzyków i ambicja w kompozycjach, co pozwala naprawdę czerpać radość z słuchania. Poszczególne riffy i tematy są inteligentnie złożone do kupy dając silne i zwarte kawałki. Muzyka ma sporo powietrza pomimo swojej intensywności i na pewno nie jest to granie na Marduka czy Dark Funeral - czym więcej blastów i szybciej tym diabeł parska z zadowolenia i przebiera kopytami. Album można przesłuchać jednym tchem bez narzekania na nudę czy monotonie poprzedzoną zmęczeniem.

W sferze tekstów również jest nie gorzej. Setherial nie śpiewa tylko, że diabeł jest fajny. Muzycy sięgnęli trochę dalej i pokusili o dość złożone liryki. Dokładnie jak sami to ujęli: "Ekpyrosis", czyli Wszechświat Ekpyrotyczny, zawdzięcza swoją nazwę greckiemu wyrazowi "ekpyrosis", oznaczającemu wielki ogień, pożogę. Zgodnie z antycznym modelem kosmologicznym o tej nazwie, wszechświat powstał z nagłego wybuchu ognia. Tematyka tekstów z płyty ma związek z metaforycznym nawiązaniem do nieuniknionego konfliktu we Wszechświecie, z satanistycznego punktu widzenia".

Na zakończenie mogę od swojej strony polecić "Ekpyrosis" zwolennikom czarnego metalu i nie tylko. Album jest godny przesłuchania i udowadnia, że można śmiało stworzyć dzieło w tym gatunku, które nie jest nudne, monotonne i nie jest to wybryk rozbuchanych i zbuntowanych nastolatków, którzy uważają się za wysłanników szatana. Cechy krążka to: moc, dojrzałość, klimat, brutalność. Po prostu solidny black metal XXI wieku.

Tracklista:

01. A World In Hell
02. Ekpyrosis
03. The Mournful Sunset Of The Forsaken
04. The Devouring Eye
05. Subsequent Emissions From A Frozen Galaxy
06. Thoughts Of Life They Wither
07. Celestial Remains Of The Cosmis Creation
08. Enemy Of Creation

Wydawca: Regain Records (2010)
Komentarze
Dreamen : Do arcydzieła to na pewno jej daleko,ale nie wiem skąd wysnuwasz wnios...
mefir : Tak zajmują się, ale sama tylko brutalność nie świadczy o jakości z...
Dreamen : Zgadzam się z przedmówcą! Napewno porównywanie Setherial z emo...
Średnia ocena: 0
Oceny: 0
starstarstarstarstar

Podobne artykuły