BEGIN:VCALENDAR
VERSION:2.0
BEGIN:VEVENT
SUMMARY:Me And That Man 
DTSTART:20170922T170000Z
DTEND:20170922T190000Z
LOCATION:Zielona Góra
DESCRIPTION:Zapowiadana od dłuższego czasu kolaboracja Nergala, lidera znanego na całym świecie zespołu Behemoth oraz weterana polskiej sceny rockowej &ndash; Johna Portera, w końcu ujrzała światło dzienne. Wydana 24 marca 2017 roku &bdquo;Songs Of Love And Death" to debiutancki album zespołu Me And That Man. Obok Nergala i Johna w składzie koncertowym Me And That Man znaleźli się r&oacute;wnież basista Matteo Bassoli oraz Łukasz Kumański na instrumentach perkusyjnych. Me And That Mansupporty: Sasha Boole &amp; Fertile Hump22 września Piwnica Artystyczna Kawon / Zielona G&oacute;raBilety:65 zł (http://pwevents.pl/bilety/me-and-that-man-kawon-zielona-gora/502/84)75 zł (Abilet, Biletomat, Ebilet, Eventim, Ticketpro)85 zł (w dniu koncertu)Taką refleksją temat płyty podzielił się Adam Nergal Darski: 24 marca. Długo czekaliśmy na ten dzień&hellip; bo w końcu owoc naszej dwuletniej wędr&oacute;wki ujrzy światło dnia (albo nocy&hellip;). Wychodzimy ze strefy komfortu, żeby zredefiniować to kim jesteśmy jako artyści. O tej drodze i nie tylko opowiada płyta &ldquo;Songs of Love and Death, z kt&oacute;rej jesteśmy potwornie dumni! Me And That Man to nowe rozdanie, nowy ekscytujący rozdział w życiu moim i mr. Portera&hellip;! Zapraszamy do naszego kościoła&hellip; tylko pamiętajcie, że ten kości&oacute;ł jest czarny!Tak o kolaboracji z Nergalem powiedział John Porter: - Projekt Me And That Man to dw&oacute;ch samotnych facet&oacute;w, kt&oacute;rzy znaleźli się w miejscu, w kt&oacute;rym nie byli nigdy wcześniej, kt&oacute;rzy nagle poznają się i podają sobie ręce. To pokazuje, jak muzyka zbliża: dw&oacute;ch zupełnie obcych ludzi rozpoczyna wsp&oacute;lną, artystyczną przygodę. Nie było to łatwe, ale obydwaj zdecydowaliśmy, że nie p&oacute;jdziemy na żadne kompromisy, kt&oacute;re są nieodłącznym niebezpieczeństwem każdej muzycznej wsp&oacute;łpracy. Na szczęście wiemy, że w tym przypadku, tym lepiej dla nas.Pierwszym singlem był &bdquo;Cyrulik Jack&rdquo; zaśpiewany przez Nergala w języku polskim, jest r&oacute;wnież angielska wersja tej piosenki i klipu o tytule&bdquo;My Church is Black&rdquo;. W mrocznym teledysku do utworu &bdquo;Cyrulik Jack&rdquo;, opr&oacute;cz muzyk&oacute;w kt&oacute;rzy nagrali płytę Me And That Man Adama Nergala Darskiego, Johna Portera, Wojtka Mazolewskiego i Łukasza Kumańskiego, możemy zobaczyć r&oacute;wnież Pawła Małaszyńskiego i Andrzeja Saramonowicza. O klipie &bdquo;Cyrulik Jack&rdquo; m&oacute;wi Adam Nergal Darski: - &bdquo;Cyrulik Jack&rdquo; był pierwszym utworem całkowicie autorskim numerem, kt&oacute;ry nagrałem z Johnem. Znalazłem motyw przewodni i instynktownie zacząłem śpiewać tekst utworu, bez analizowania go, po prostu dałem się ponieść wibracjom.... To był r&oacute;wnież pierwszy utw&oacute;r w kt&oacute;rym odważyłem się normalnie zaśpiewać. Kiedy nagrywaliśmy &bdquo;Cyrulik Jack&rdquo; poprosiłem Johna żeby opuścił studio na 30 minut, więc eksperymentowałem z głosem bez świadk&oacute;w (śmiech). Kiedy John wr&oacute;cił, ślady były już nagrane a ja pierwszy razem słuchałem siebie samego bez poczucia wstydu. Zdecydowaliśmy się wybrać utw&oacute;r &ldquo;My Church is Black&rdquo;/ &bdquo;Cyrulik Jack&rdquo; jako pierwszy singiel i jednocześnie utw&oacute;r otwierający płytę. Ta piosenka to deklaracja, to nowa energia, odkrywanie wymiar&oacute;w nowego dla mnie gatunku muzycznego, kt&oacute;rego wcześniej nigdy głębiej nie poznałem. Utw&oacute;r naturalnie buduje most pomiędzy dwoma światami: radykalną sceną z kt&oacute;rej się wywodzę i nowym obszarem pełnym cieni i znak&oacute;w zapytania. Podr&oacute;ż w ten nowy wymiar jest cholernie podniecająca i inspirująca. Scenariusz klipu opowiada historię człowieka, kt&oacute;ry gubi się w świecie cielesnym i szuka sensu&hellip; światła... i drogi do oświecenia. W czasie tej wędr&oacute;wki człowiek ten staje twarzą w twarz ze swoimi demonami.Kolejnymi singlami do kt&oacute;rych powstały zjawiskowe teledyski były piosenki &bdquo;Ain&rsquo;t Much Loving&rdquo; o kt&oacute;rym Nergal powiedział: &bdquo;Klip i piosenka opowiada o drodze na jaką decydujemy się, podejmując dojrzałe życiowe decyzje. Droga ta jest niekoniecznie prosta, niekoniecznie łatwa, brakuje na niej rodzic&oacute;w kt&oacute;rzy otoczyliby nas swoja miłością i prowadzili za rękę. Jesteśmy sami i bierzemy pełną odpowiedzialność za decyzje kt&oacute;re podejmujemy... no i znowu ta miłość. Często jej nie ma... a jeśli się pojawia to i tak jej nie rozumiemy, mimo usilnych starań&rdquo;oraz &bdquo;Cross My Heart And Hope To Die&rdquo;.Kolejnym singlem, do kt&oacute;rego powstał nakręcony w Los Angeles był utw&oacute;r &ldquo;Cross My Heart And Hope To Die&rdquo; - &ldquo;Cross My Heart And Hope To Die&rdquo; jest dla mnie wyjątkowym, bardzo osobistym utworem&hellip; pamiętam jak dziś, że dosłownie &ldquo;spłynął" na mnie kiedy szarżowałem rowerem po ulicach Berlina, dlatego przez wiele miesięcy jego roboczy tytuł brzmiał &ldquo;A song I wrote in Berlin&rdquo;. To piosenka manifest&hellip; mojej wewnętrznej ciemności i wątpliwości. Do b&oacute;lu szczera i bezkompromisowa. Gościnnie w refrenach wspom&oacute;gł nas Czesław Mozil na akordeonie, a w ch&oacute;rkach można usłyszeć moich koleg&oacute;w Keva Foxa i Piotra z Figo Fagot. Dziecięcy ch&oacute;r natomiast składał się z dzieciak&oacute;w moich przyjaci&oacute;ł... Klip nakręciłem podczas mojego pobytu w LA. Razem z jego tw&oacute;rcami, Nico i Peterem Beste, udaliśmy się do obskurnego motelu w środku pustkowia. Brudna pościel, karaluchy, prysznic i kibel mogłyby z powodzeniem robić za scenografię do filmu &ldquo;Piła 6&rdquo;. Mrok w czystej postaci. Jeśli do tego dodasz ledwo przespaną noc, to powinno to dopełnić obrazu mojego stanu psychofizycznego podczas jego kręcenia&hellip; nie miałem żadnej charakteryzacji&hellip; byłem brudny, zmęczony i sfrustrowany&hellip; ale nie walczyłem z tym, bo ten stan był kompletny z przesłaniem &ldquo;Cross My Heart&rdquo;&hellip; Enjoy!&rdquo;Tydzień po premierze debiutancki album Me And That Man znalazł się na trzecim miejscu najlepiej sprzedających się w Polsce płyt. Płyta zyskała bardzo dobre recenzje w kraju i zagranicą, a dziennikarze muzyczni uznali kolaborację Nergala i Johna Portera i płytę MATM za &bdquo;wydarzenie&rdquo;, &bdquo;niespodziankę&rdquo;, &bdquo;debiut roku&rdquo;. Po sukcesie zagranicznej trasy (wyprzedany koncert w Londynie), we wrześniu zesp&oacute;ł Me And That Man wyruszy w Polską trasę promującą płytę &bdquo;Songs Of Love And Death"! Podczas koncert&oacute;w nie zabraknie niespodzianek w setliście!Gościnnie na trasie wystąpią Sasha Boole i zesp&oacute;ł Ferthile Hump.
END:VEVENT
END:VCALENDAR
